Wakacje to czas przygód więc i mnie przydażyła się na sam poczatek wspaniała przygoda.
Oto ona:
W poniedziałek wieczorem dzwoni Monika z informacją, że jest świetna impreza pt. FESTIWAL DZIECI ZIEMI.
Poczatek za parę dni, jej opowieść na temat tego co tam się będzie działo zeelektryzowała mnie i od razu podjąłem decyzję JEDZIEMY nie wiedząć własciwie nic. W domu zobaczyłem na stronie www.5stronswiata program, który spowodwał, że chciałem jechać natychmiast.
W niedzielę rano wraz z Moniką, Jaśminą, Natalią zapakowaliśmy samochód po dach gongi, misy, namioty, śpiwory, pampersy(dla Jasminy ) i inne bambetle i wyruszylismy w drogę podekscytowani tym co przed nami.
W Mirsku przedsmak przygody: zabudowa żywcem wzięta z filmów Wajdy z lat 50-tych. Czułem się jakby przeniesiony machiną czasu w inną epokę. Babcia stojąca przy drodze zapytana o drogę do Gajówki odpowiedziała:
- Panocku toż to kuniec świota za tą rozwlającą się chałupą w prawo, a przy rozwalonej chałupie w lewo.
Polną drogą jakies 5 km w las wzdłuż strumienia i chyba zabładziłem, stwierdziłem stojąc przed chatą mającą może ze dwieście lat tak jak kolejny krok w czasy Chłopów (ostry regresing w realu).
Niebieska corsa mówiła, że chyba są tu ludzie, koniec języka za przewodnika.
Na progu chaty wita nas Aneta i potwierdza - tak to tutaj jest Festiwal Dzieci ZIEMI.
Niebawem dojechała Natalia - szamanka z krwi i kości kierowniczka zamieszania. Nocleg w namiocie na skraju lasu, odglosy natury, poranna i wieczorna toaleta w górskim bardzo rzeskim strumieniu, posiłki przygotowywane na palniku gazowej kuchenki, siku na łące, poranna rosa, codzienne granie na gongach przy ognisku i cudowni ludzie z innej planety.
Wszystko to przeniosło mnie w inny świat w tym życiu, świat zabawy, bezstroski, mistycznych doswiadczeń. Po trzech dniach każdą swoją cząstką cielesną, mentalną i duchową byłem DZIECKIEM ZIEMI.
Ta świadomość była we mnie zawsze i jest w każdym z nas. Stan za którym tęskniłem od zawsze. Powrót do początków swego jestestwa jako istoty ludzkiej poczułem tak silnie jak nigdy wcześniej. Każdy dzień przynosił cudowne doświadczenie bliskości, tolerancji, miłości i dziecęcej radości.
Tam też na warsztatach Magdaleny Marii odnalazłem swój osobisty ŚWIĘTY GRAAL. Jestem u źródła, mogę czerpać ile i kiedy chcę, tym źrodłem jest moje serce, które mówi - bierz ludzi takimi jacy są, uwalniaj sie od oceny, porównywania i oczekiwania czegokolwiek wtedy życie jest zawsze piękne, przepełnione radością i miłością. RODZI SIĘ NOWA ŚWIADOMOŚĆ- ŚWIADOMOŚĆ CHRYSTUSOWA NIOSĄCA WIELKĄ ZMIANĘ.
Fotorelacja Festiwalu dzieci Ziemi
Autorzy zdjęć: Bożena ZIELIŃSKA, Jarek MIKULSKI, Grzesiek ZIELONKO, Jacek TOMCZAK.